🫣ŻARTY OD WIDZÓW *SUCHARY 24* 🫣
Gdzie to jest śmieszne?
>> To już 24.
>> Tak.
Nie, ale to się wiesz, no wiem, że wiem,
że
wiem, że naszym widzom się podoba.
[muzyka] Moi drodzy na kanale Wujka
Czarka wita was wujek Czarek i w 20 już
c 24 odsłonie sucharów od was żartów,
które przysyłacie mi i ja skrzętnie
dokładnie je czytam, selekcjonuję
rękami Adasia i potem wam je
interpretuję czytając Avista. No bo też
chcę mieć mieć fan z tego, że czytam coś
pierwszy raz.
Cieszę się na ten odcinek.
Powiem wam, że mieliśmy taki ambitny
zamiar, żeby zarzucić już suchary od
was, że to musimy robić coś
ważniejszego,
ale jednak spotkałem tylu was, tylu
moich ukochanych.
>> Jedziemy.
>> Ktoś dzwoni do mnie do domu, ale to
wiesz co? Ktoś mu otworzy. Tylko to
musimy przeczekać dzwonek. I po burzy
mózgów, a były dwa mózgi, mój i Adasia,
doszliśmy do jednak do wniosku, że
zostawiamy suchary. Myślę, że to na
przykład moją ambicję wypełnia w 100%.
Ja nie mam innych ambicji oprócz tych,
żebyście oglądali mój kanał. No
powiedzcie, czy nie mam racji. A poza
tym nie tylko wy oglądacie mój kanał, bo
dzisiaj oglądamy ten kanał też dlatego,
że opiekunem dzisiejszego odcinka
i partnerem jest firma Vasco, której
wujek jest ambasadorem. Jak ambasada i
prosto z ambasady Vasco. Tutaj pokażę
wam. To jest to jest mój ukochany ten
translator. Jest troszkę widać, że wujek
używa. To jest to jest model [muzyka]
Q1.
>> [parsknięcie]
>> I dzisiaj pokażę wam, bo on ma taką
funkcję nieprawdopodobną, że możesz
rozmawiać z kimś
swoim głosem. Ma funkcję klonowania
głosu. Pokażę wam potem jak to wygląda.
Dobra, zaczynamy. 3 D 1. A nie, nie,
najpierw woda. [parsknięcie]
Słychać, że smakuje wujkowi. I
kawa zasadnicza, czyli espresso. Wiesz
dlaczego tak trzymam rękę, Adaś? Żeby
sobie pały nie zalać.
>> Żeby sobie pały nie zalać. Tak
[śmiech]
to Adaś powiedział. Ja tylko
powtórzyłem. Zaczynamy. 3 2 1 Jebu!
[muzyka]
>> [dzwonek]
>> Pokażę wam teraz jak się klonuje głos w
translatorze Vasco. Proszę bardzo.
Ustawienia, preferowane głosy. Mój głos.
Tak,
>> tak jest
>> mój głos. Jebudu, skanuj mój głos.
Proszę bardzo.
Proszę czekać.
To ja zaraz powiem tak. Ja tu na deszczu
wilk po czesku. Chcecie posłuchać po
czesku? Ja tu na deszczu wilki jakieś.
Obiecywaliśmy sobie ten film od lat, to
zrobimy. Dobra, ma ma. Ja tu na deszczu
wilki jakieś. Przyrzekaliśmy sobie ten
film od lat.
>> Ja t niejací tenhle film sibujemy u
roky.
>> Ja też kiedyś znałem pewną kobietę i
wtedy dałbym sobie za nią rękę uciąć. I
wiesz co? I bym teraz kurde nie miał
ręki.
>> Taki gdy znal jednu ženu a dal za ruku.
A wisz co? Teď bych żadną rupu nie miał.
Ty jakiś japoński zrobimy. Dobra, ale to
śmieszne strasznie. Słuchaj, to mi się
strasznie podoba. Po tym co tu
zobaczyłem, nie wiem, czy chciałbym z
tobą ubić muchę w kiblu. [muzyka]
Ty, ja mówię po japońsku. Zobacz
francuski. Jeszcze francuski zrobimy.
Dawaj, proszę cię. Jeszcze francuski.
Jeśli o ciebie chodzi to nie wróży ci
żadnych rewelacji. Kaczka to maks. Co z
ciebie może być?
Fajna zabawa. Podoba mi się to. Dzięki
tej funkcji tłumaczenie nigdy nie jest
bardziej osobiste. Jak sami widzicie, w
ponad 50 językach możecie brzmieć jak
native speaker. Fajnie, nie? Oczywiście
wszystkie informacje znajdziecie w linku
pod filmem. Zachęcam do przeczytania,
ponieważ naprawdę te te małe urządzenia
mają wielkie możliwości. Na tym polega
XX wiek. Weźcie to pod uwagę i
pamiętajcie, że na hasło, nie na kod,
tak się mówi, nie kod, kod miał. na kod,
na kod czarek 20
otrzymujecie 20% zniżki na
nieprzecenione produkty Vasco. No dobra,
no tyle o Vasco. Jedziemy dalej i proszę
bardzo. Na samym początku Obameyang.
>> On wrócił.
>> Jezu, jak ja cię dawno nie widziałem. Co
się dzieje z tym piłkarzem? Ja nie wiem,
kurde. O Jezus, przeczytałem za
wcześnie, bo to krótki żart.
>> Dzień dobry. Fioletowe mohito, proszę.
Przepraszam. Co? Denaturat. [śmiech]
Ty, ale młodzież teraz wie, co to jest?
De naturat. Jeszcze jest denaturat.
Dobra, dalej. Podobał mi się pierwszy
żart. Ile? Dobre, dobre. Dziewięć.
Dziewięć. No co? Zaczynamy z górnej. Z
górnego C. Teddy. Kobieta.
>> Przepraszam.
>> Wiesz, ja tak robię w teatrze, jak ktoś
kaszle, to ja przerywam i patrzę w to
miejsce.
>> Nie wierzę. Przysięgam ci, [śmiech]
>> stary. Ja kiedyś jak byłem młodym
aktorem, jakiś łepek otwierał cukierka i
szeleścił. Ja przerwałem spektakl i
mówię: "Zjedz tego cukierka". Ale co
jajco? Mówię: "Zjedz tego cukierka, ja
poczekam". [ __ ] do końca spektaklu
miałem ciszę, ale też nie miałem
reakcji, także wiesz, coś za coś. No
dobra, wiesz, naprawdę tak zrobiłem. A w
Elbląu, nie zapomnę tego spektaklu
emigrantów, graliśmy z Olafem i tak
rozrabiała młodzież, bośmy grali taki
dopołudniowy spektakl. Oni myśleli, że
są w kinie, wiesz, że my ich nie widzimy
i tam łazili po sobie, rzucali na
siebie. Jeden chłopak dziewczynie pod
sukienkę, Co? Co ci wypadło? Coś
>> nie, nie.
>> Pod sukienkę rękę wsadzał. Słuchaj, my
to wszystko widzimy. Przecież jesteśmy
żywymi aktorami. I wreszcie to był
początek spektaklu, 10 minuta. Zazwyczaj
po 10 minutach się uspokajali, a tym
razem nie.
[kaszel]
Zaraziłeś mnie kaszlem. Ja wstałem,
przerwałem spektak. Mówię tak: "Ty, ty i
ty". Mówię: "Wy No ale co?" Ja mówię:
"Jajc już, bo już, bo zejdę, bo zejdę".
Taka cisza. Słuchaj, to był jakiś
jesienny taki, wiesz, miesiąc. Wzięli
kurtki
i wyszli. Tylko, że potem na nas
czekali, żeby nam wpierdzielić.
>> Naprawdę wychodzimy na podwórko.
Olaf zamknął, co się stało? Ty, oni są,
co są? Mówię, wiesz i normalnie, nie
wiem, czy z bejsbolami, czy ten po
prostu wiesz. Ja mówię: "Co robimy?"
Mieliśmy znajomego taksówkarza i ten i
zadzwoniłem do niego i on wjechał na
podwórko i jeździł dookoła z otwartymi
drzwiami.
>> I jak był ten, kto my i wskoczyliśmy,
wiesz, ja i Olaf, Olaf wtedy był taki
sprawny, wskoczył i ja za nim, wiesz, do
tego i i umknęliśmy pościgowi. Dobra,
cicho. Kobieta kłóci się z mężczyzną.
Kobieta kłóci się z mężczyzną. Nie do
pomyślenia rozmawiają o córce. A i mówi:
"To nawet nie jest, ty nawet nie jesteś
jej prawdziwy" Aha. Kobieta się [muzyka]
kłóci i mówi: "Ty nawet nie jesteś jej
prawdziwym ojcem, a ty nie jesteś jej
prawdziwą matką." Jak to nie jestem jej
matką? Pamiętasz jak byłem w szpitalu po
porodzie? Dałaś mi córkę i powiedziałaś,
że córka zrobiła kupę w pieluchę i
trzeba ją wymienić? No i co? No i
wymieniłem.
Zrobiła kupę w pieluchę. Powiedziałaś,
że trzeba ją wymienić. No to ją
wymieniłem. O [ __ ] wymienił dziecko,
[ __ ] żeby takie, na które nie sra.
Kurde, dobre osiem. Taka mocna ósemka.
[śmiech]
Ty nie jesteś matką. Jak ja nie jestem
matką? A normalnie. Idę z dziewczyną.
Dwóch facetów za mną. Niezły tyłek.
Dziewczyna. No. No. Powiedz im coś. Ja
[muzyka] odwracając się. Dzięki. Robię
przysiady. [śmiech]
Ja też bym tak zareagował. Fedi, znowu
para w restauracji. [muzyka]
Przychodzi kelner. Przechodzi kelner.
Kobieta kelner, moja zupa jest zimna.
Mężczyzna mówi: "Kochanie, to jest
Gaspacio." Kobieta mówi: "Gaspacio, moja
zupa jest zimna". [śmiech]
Gaspacio,
kochanie, to jest Gaspacio. To jest
dobre. To jest dobre. Osiem. Porządna
ósemka. Bardzo dobry. No musimy
zapamiętać naszego kolegę Marcin Paloc.
Rozmowa w pewnej firmie.
Słyszałeś, że nasz kierownik zmarł?
Tak. To się zastanawiam, kto jeszcze od
nas nie żyje.
Co masz na myśli? Jak to? Kto jeszcze?
Bo w nekorogu napisali: "Wraz z jego
śmiercią straciliśmy jednego z naszych
najlepszych pracowników. [śmiech]
To kto jeszcze umarł? Wraz z jego
śmiercią straciliśmy jednego z
najlepszych pracowników. Dobre. Siedem.
Dobre, dobre. Dobra. Chrapek,
chrapek. Co mówi kanibal do kanibala po
zabiciu Arkadiusza?
Piecz Arka. [parsknięcie]
[ __ ] ja lubię takie
nagle, nagle nie nagle przychodzi,
dochodzi do ciebie, że to jest nagle. Co
mówi kanibal? Masz słowo pieczarka. Nie,
co to terazą z nim zrobić? Co mówi
kanibal do kanibala jak zabiją
Arkadiusza. Pieczarka.
[ __ ] stary, dam ci siedem, bo cię
lubię. O, Fed znowu.
>> Tato, kup mi ipona. A magiczne słowo
Natalia.
Natalia to imię twojej kochanki. A Etui
potrzebujesz?
Etui potrzebujesz?
Wspaniałe. Tam dziewięć. Dziewięć.
Większość mężczyzn na to, że jak żona
bierze ich telefon, to mają zawał,
sprawę przedzawałową, nie? A ja nie.
Mam drugi motospec.
Jak się nazywa obraz przedstawiający po
piera? Uwielbiam znowu to jest nagle.
Jak się nazywa obraz przedstawiający po
piera?
Półtusk.
Brawo. Półtusk. Dobre. Dziewięć.
Dziewięć.
Falafel. Mocno spad. falafel mocno
spalony. Ty mój Antek takie to sobie
wymyśla te konta na kontach ma. [muzyka]
Ja bym nie widział, że to jest mój syn.
Jaka jest ulubiona gazeta hydraulika?
Prasa hydrauliczna.
Mocno spalony falafel.
Siedem. No szóstek nie daje. Z forir.
Dobra. [parsknięcie] Mąż rozmawia z
żoną. Kochanie, ile lat żyje osioł?
Dlaczego pytasz? źle się czujesz,
[śmiech]
kochanie? Ile lat żyje osią? A co? Źle
się czujesz? Hello Kinaj. Co to jest
przeczyszczenie?
[muzyka]
>> Co to jest przeczyszczenie?
Sytuacja,
>> kiedy młody piesek się nie zgadza.
[parsknięcie]
>> To trzeba się troszkę skupić.
>> No się skupiam. Co to jest? Przeczy
przeczy
przeczyszczenie.
Dobrze. Dobre, dobre. S Franz Franz
Maurer, kiedyś już byłeś. [muzyka]
Jak nazywa się przyrząd do wydłubywania?
>> Tak, to jest kupa. To jest odpowiedź. Od
tysięcy lat wszystkim cywilizacjom,
kulturą i religią wojną i rewolucją,
najwybitniejszym ludziom na świecie
zawsze towarzyszy Ufach. Teraz rozumiesz
to jest życie.
>> Ja pier [śmiech]
>> widzę, że tu już jesteśmy na głęb.
To jest głębina. Jak nazywa się przyrzą
do wydłubywania kał? Wykałaczka.
>> No cóż.
Niebanalne, twórcze, kreatywne.
>> Franz Maurer, ja pierdykam. [muzyka]
Żądamy więcej.
Karol Lubryka.
Myślałem, że lubrykant, ale nie
lubrykaant. Dlaczego koala nie jest
misiem? A nie jest?
>> Bo nie ma odpowiednich kwalifikacji
>> w tym kraju. Nie ma takich zwierząt.
>> Siedem. O, Kwaśnicki jest Damian.
Dziś na kolację rybka.
Jak to Kwaśniewski powiadał, że
najlepsza część ryby to sam ogon. Samon?
No dobre, może być. Konkawczyk
odpowiedział, opowiedziałbym kawał o
moim penisie, ale jest za długi.
[śmiech]
Kupuję. O ty twarz. Kupuję.
powiedziałbym kawał moim penisie, ale
jest za długi. [śmiech]
Dobre kupuję to do. Dawaj dychę damy.
Trudno. Kuba. Kuba F. Kuba F. Tańczy
gość na ulicy. Obok niego przechodzi
para i żona mówi: Rzuciłam tego kolesia
20 lat temu, na to mąż. No widać, że
jeszcze się cieszy. [śmiech]
Facet tańczy na ulicy. No do tej pory
się cieszę. Tego gościa rzuciłem 20 lat
i do tej pory się cieszy. Dobre,
[muzyka]
dobre. To jest dziewięć Warso Balan.
Wraca synek z tatą do domu, a mama pyta:
"No jak było na mieście?" Fajnie.
Jechaliśmy tramwajem i zrobiłem dobry
uczynek. A co zrobiłeś? Ustąpiłem w
jednej pani miejsca. A gdzie siedziałeś?
[muzyka] U taty na kolanach.
Gdzie to jest śmieszne? A g, że
wcześniej gdzie siedziałeś? A
>> to w tym sensie, bo myślałem, że potem,
że usiadł taty na kolanach, a ta
dziewczyna z
>> czuczałem, że tutaj tego ten. A gdzieś
było wcześniej jedno słowo ustąpiłem
jednej pani miejsca. Tak. A gdzie
siedziałeś wcześniej? Utaty na kolanach.
To piękne. Diesel geo diesel geo kawał.
Dobrze napisałeś. Kawał i dwukropek.
Kurde, dobry jest. W nocy do moich drzwi
zapukał sąsiad i tak mnie wystraszył, że
aż upuściłem wiertarkę.
W mieszkaniu pode mną zamieszkał jakiś
kretyn zatrudniony gdzieś podobno jako
aktor, który codziennie od przyjścia z
roboty przez resztę dnia i część nocy
wierci dziury w ścianach i suficie.
>> Ja pamiętam kiedyś tak też robiłem
remont mieszkania, no bo nad morzem już
nie mam tego mieszkania i ja mówię kurde
brakuje mi godziny, no już jest 22:00,
nie? A takie lato, wiecie, no piękny
zachód słońca nad wodą. Miałem widok na
widziałem przez drzewa widziałem
widziałem
tafle wody i kurde i taki sąsiad stoi na
balkonie taki wkurzony, ale tak
wpieniony, bo mu cały czas
bo się śpieszyłem, żeby zamieszkać. Ja
mówi: "Wie pan co, mam taką prośbę
sąsiedzie". A on tak stoi. Tak
widziałem, że że nie jest dobrze. Nie
przekonałem go tym sąsiadem, moim
uśmiechem. Myślałem, że mój uśmiech,
wiesz, sprawi, że on mnie polubi i mówię
do niego: "Co się dzieje?
Jak pan chce? Czy jutro, potem kończymy
tak do południa, czy teraz jeszcze
godzinkę i jutro cisza?" On mówi: "Jutro
kończ".
[śmiech]
A propos wiertarki, będziemy razem
borować dziury.
>> Jak się nazywa rumuński księżyc?
>> [odchrząknięcie]
>> Rumun
[parsknięcie]
siedem
marigi Adaś mam wielką prośbę żebyś to
wysłał to do ciebie dobra [parsknięcie]
takie to długie o kurde. Pewien młody
trębacz dostał od dyrektora domu
pogrzebowego zlecenie zagrania na
pogrzebie [muzyka] starca, który już nie
miał rodziny i chowany był na koszt
miasta. Pogrzeb miał odbyć się na
obrzeżach miasta na małym cichym
cmentarzyku ukrytym w podmiejskim lesie.
Gość szukał drogi dojazdowej [muzyka] do
miejsca ceremonii, ale ciągle nie mógł
trafić we właściwe miejsce. Szukał,
szukał i wreszcie po godzinie błądzenia
trafił na miejsce pochówku.
Niestety okazało się, że mistrza
ceremonii już dawno nie było, a
pozostali jedynie grabarze, którzy przed
zasypaniem dołu zrobili [muzyka] sobie
przerwę obiadową. Trębacz źle się
poczuł, z tym, że zawiódł dyrektora domu
pogrzebowego, jak i zmarłego. Przeprosił
obecnych za spóźnienie i nie wiedząc co
zrobić, po prostu wyjął trąbkę i zaczął
grać.
Pracownicy odłożyli kanapki i zebrali
się wokół niego. Chłopak grał dla
człowieka [muzyka] bez rodziny i
przyjaciół. Grał szczerze, głęboko, z
serca, wyjątkowo czysto i pięknie, jak
jeszcze nigdy dotąd mu się nie zdarzyło.
W połowie występu jeden z grabarzy
zaukał.
Po kolei wszyscy mężczyźni ronili łzy
[muzyka]
po wzruszającej melodii. Kiedy
przebrzmiał ostatni ton, spakował
trąbkę, wsiadł do samochodu i odpalił
silnik. Był przejęty tym, jak bardzo
można być samotny i cieszył się, że
udało mu się pożegnać tego
nieszczęśliwego człowieka.
Kiedy jeszcze uchylił okno samochodu,
usłyszał jednego z pracowników
mówiącego:
"Jeszcze nigdy czegoś takiego na oczy
nie widziałem.
A zakopuje [muzyka] szamba od 20 lat.
To jest piękna historia. [śmiech]
>> Nigdy czegoś takieg A zakupuje szamba od
20 lat.
Pozdrawiam ze łzami w oczach jak ci
grabarze
trębasz
nazałbym.
zakupujesz 20, ale jeszcze niżej jakie
oni z tymi
>> no dziewięć tak długie, ale ale
śmieszne. Autorski Krzysztof Zdanowski
znam takiego Krzysztofa Zdanowskiego.
Może to ten sam Krzysiek jak ty to
napisz autorski. O Jezu, znowu jest. Co
mówi cząsteczka? Co mówi cząsteczka gazu
do drugiej podczas napadu na bank?
Wyobrażasz sobie taki pomysł? cząsteczka
gazu do [muzyka] drugiej cząsteczki gazu
podczas napadu na bank.
Sprężaj się
Krzysiek
to ty siedem cich Darek. Widziałem raz w
cyrku jak akrobata robiąc salto
wymiotował.
>> [parsknięcie]
>> Widziałem jak raz w cyrku jak akrobata
robiąc salto wymiotował. To był przelot
formy nad treścią. Aha, to był przelot
formy nad treścią. Nie no, fajne.
Siedem. Piotr Zajadacz. Piotr Zajadacz.
Mama do Jasia. Jasiu, nie obgryzaj
paznokci. Jasiu, jakby nie słyszał. Mama
bardziej stanowczo. Jasiu, nie obgryzaj
paznokci.
Jasio dalej piłuje. Mama nie [muzyka]
wytrzymuje, podchodzi do Jasia, szarpie
za rękę i krzyczy: "Jasiu, nie obgryzaj
babci paznokci, bo zamknę trumnę".
[śmiech]
>> Ja myślę, że ten odcinek może nie mieć
rekordowej [śmiech]
rekordowej publiczności.
O kurde, wydłumywanie było kału, teraz
obgryzanie trupą paznokci. Dobre. No
dobre, no co? No. No widocznie w tę
stronę idziemy gdzieś jako
społeczeństwo.
>> No dla mnie to takie takie żarty, które
spływają od was, no też świadczą o tym z
czego się śmiejemy w ogóle. Ja odkrywam
nowe światy tutaj dzięki wam, więc
jedziemy dalej. Grzeniu
wchodzi pijany facet do konfesjonału.
Po dłuższej chwili, gdy ksiądz zauważył,
że ten zaczyna się rozglądać, zaczyna
pukać w ramkę, żeby zachęcić do wyznania
[muzyka] grzechów.
Nie ma pan co pukać po tej stronie też
nie ma papieru.
Wiedziałem.
>> Była truna z ręką babci. Wydłubywanie
kał. Teraz jest z konfesjonału. Robią i
robią ten. No. No nie sześć to sześć to
sześć. Macząteczny.
No nareszcie.
>> Cała rodzina przy stole. Mąż do żony.
Mówiłaś, że dzisiaj zrobisz indyka. Żona
podnosi głowę i patrząc na sufit mówi:
gul.
Weź zrobić indyka.ulul.
No zrobiła indyka. O ja pierdykam.
No co? Robię indyka. To jest koniec.
[śmiech]
Ja jestem, jestem głupi, ale tylko
dzisiaj ja się z tego wyleczę do jutra.
>> Takie cudeńka jak to możecie możecie
spróbować
zdobyć dużo, dużo taniej wszystkie
nieprzecenione produkty Vasco w ich
sklepie na kod Czarek [muzyka] 20
dostaniecie 20% zniżki. Także
zachęcam. Trzymajcie [muzyka] się. Do
widzimy się za tydzień. Pa pa.
[muzyka]
More transcripts
Explore other videos transcribed with YouTLDR.

終於拿到賠償,但是虧損繼續
Terry Chen 泰瑞 · English

Apa itu DEMOKRASI ? | Seri Sejarah dan Asal-usul
Asaljeplak · English

OMH 2025: Marcin Dudek, Piotr Zarzycki - Od zera do AI pentestera
PROIDEA Events · English

Easy English Conversation 💬 CAN Questions & Answers | Lesson 4
VIPS English Center · English

IPS kelas 8 Bab 1 kurikulum merdeka kondisi geografis dan pelestarian sumber daya alam
themamvideo · English

He Analizado NETFLIX y he Descubierto ESTO (Atento!)
Javier DV - Inversión y Finanzas · Spanish

Cara Kerja Motor Starter Elektrik Konvensional | Episode-1
Sekolah Online Teknik Otomotif · Indonesian

Cycle de l'oxygène
Editions Larousse · French

Waspada Mpox: Deteksi Cepat, Respon dengan Tepat
Master PIE · English

LLEGAMOS AL NETHER | BLOONVERSE III CAPÍTULO 2
Bloon10 · English

Cycle du soufre
Editions Larousse · French

PERSIAPAN KEMERDEKAAN
Percérvas · English
Get the TLDR of any YouTube video
Transcribe, summarize, and repurpose videos in 125+ languages — free, no signup required.